Forum APRS Polska

APRS => Ogólne => Wątek zaczęty przez: sq6acm w Czerwiec 27, 2009, 17:27:56 LOC

Tytuł: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6acm w Czerwiec 27, 2009, 17:27:56 LOC
Staramy sie wykorzystać APRS dla potrzeb informacji dot wysokości wód w naszym rejonie.
Stacja sq6dnf bedzie bezpośrednio uczestniczyć w akcji przeciwpowodziowej na terenie Lewina Brzeskiego, gdzie ogłoszony jest alarm powodziowy.
Danymi wspiera się Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Brzegu, które ma także radio na czętwotliwość lokalnego przemiennika SR6A.

pozdr. Tomek

www.dipol.qrz.pl
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SP3LYR w Czerwiec 27, 2009, 19:48:08 LOC
Informacja o poziomie wody może być zawarta w ramce APRS jako Fxxxx, gdzie xxxx jest w zakresie od -999 do +999 w dziesiętnych częściach stopy. Czyli -999 oznacza 99,9 stopy poniżej normalnego poziomu; +999 oznacza 99,9 stopy powyżej normalnego poziomu.
Dane mogą następować po współrzędnych/symbolu, wówczas musi być użyty symbol /w lub \w (małe w)
Czyli
DDMM.hhN/DDDMM.hhEwFxxxx/ZFA
Dane mogą następować po parametrach pogodowych, wówczas musi być użyty symbol, jak dla stacji pogodowych /_ \_ /W \W lub /w \w http://www.aprs.pl/wxparam.htm (http://www.aprs.pl/wxparam.htm)
Czyli
DDMM.hhN/DDDMM.hhE_ddd/sss/Gggg/Tttt/Fxxxx
i jak w raportach pogodowych muszą pojawiać się parametry konieczne.
Więcej nt. danych APRS o poziomie wód http://aprs.org/aprs12/watergage.txt (http://aprs.org/aprs12/watergage.txt)
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SQ5BLK w Czerwiec 29, 2009, 16:45:00 LOC
Andrzeju a jak wtedy takie dane są pokazywane i czy na przykład nasze programy zinterpretują odpowiednio takie informacje.

Narazie widzę, że chłopaki umieszczają informacje w Beaconie.

Z poważaniem

SQ5BLK
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SP3LYR w Czerwiec 30, 2009, 05:09:34 LOC
Cały sęk w tym, że chyba tylko APRS-DOS to czyta i jakoś pokazuje, może jeszcze inne programy. Nie jest to chyba duży problem, aby serwisy internetowe dorobiły zestawienia i wykresy, jak dla innych parametrów telemetrycznych, pogodowych etc. Dopóki jednak niewiele stacji wysyła informacje o poziomie wody, to wydaje się, że nie ma potrzeby ich interpretacji i robi się z tego zamknięte koło.
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6acm w Czerwiec 30, 2009, 07:45:53 LOC
Czujniki poziomu wody wysyłają dane np. w formie kodu ASCII. Czy może lepiej przesyłać te dane jako dane telemetryczne w jedno miejsce a potem po przetworzeniu ich na serwis internetowy. Tylko co bedzie jak netu nie bedzie a dane przydałoby sie analizować (np. w czasie powodzi)?. Dane takie ie będą widoczne przez stacje mobilne lub odbierające ramki radiowo. Może obcja podawnia danych w beaconie nie jest złym pomysłem?
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6ade w Lipiec 05, 2009, 20:46:06 LOC
Właściwe służby pozwolą podłączyć się pod swoje czujniki poziomu wód z amatorskimi klamotami?
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SP9RQA w Lipiec 05, 2009, 21:14:26 LOC
Właściwe służby pozwolą podłączyć się pod swoje czujniki poziomu wód z amatorskimi klamotami?

Wątpię ;-) W okolicach Tarnowa jest to robione jako "samodzielna" skrzynka z własnym akumulatorem
i poziom wody jest podawany za pomocą sieci komórkowej.
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6ade w Lipiec 05, 2009, 21:37:05 LOC
Nawet jakby ktoś pozwolił to pewnie takie dane nie mogą być upublicznione online z wiadomych względów.
Tak mi się wydaje - owieczki trzeba pokierować bez ichniego panicznego pędu.
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sp4cmw w Lipiec 05, 2009, 22:18:23 LOC
Pięknie witam,

Mam w tej materii podobne zdanie.
Te służby kryzysowe zazwyczaj maja naszą pełną poświęceń działalność dokładnie...
Ich zadania określa i organizuje ustawa.

My im dajemy trochę więcej utrapienia swoim wpychaniem się w te sprawy.
Przy okazji istnieje niebezpieczeństwo wykazania im możliwej indolencji...
Na ile Ważny Urzędnik - a funkcyjnie wysoki funkcjonariusz kryzysowy zna się na tym?
Jest np. po doktoracie z historii a dowodzi sytuacją wymagającą wiedzy fachowej.
Nie tej z zakresu, kto kogo teczką z archiwaliami, tylko takiej z technikum melioracyjnego czy hydrologii.
Szeregowi urzędnicy nie są żadnymi ekspertami od sytuacji kryzysowych.
Mam osobiste doświadczenie, że tak to jest postrzegane.
Zmroziła mnie rzeczowa odpowiedź Urzędnika - Panie, ja się rozliczam z ustawy i grafika a nie ze społecznego hobby.

Co mnie nie zniechęca i dalej odczytuję sobie poziom opadów w ciągu godziny, od północy czy doby... :-)

Serdecznie pozdrawiam - Henryk

Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6acm w Lipiec 15, 2009, 15:59:30 LOC
Ot zaczyna się intelektualny bełkot !!!

Proponuje zapoznać się z zasadami funkcjonowania Powiatowych Centrów Zarządzania Kryzysowego.
Na czym polega ich działałność?
Między innymi na  komunikowaniu na bierząco o sytuacjach zagrożeń w powiacie.
Mamy podpisane porozumienie ze Starostą Brzeskim i wspóldziałamy nie na papierze tylko wdrażamy tą wspólpracę w życie.
Narazie zasięgamy pomocy u kolegów z USA i podobnie będziemy chcieli zrealizować to u Nas.
Dla zainteresowanych powiem, że na takie projety są pieniądze, tylko trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty.
My w tych sprawach rozmawiamy bezpośrednio ze Starostą i PCZK w Brzegu.

Napewno o postępach w naszych działaniach bedziecie informowani na bierząco.


Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sp4cmw w Lipiec 15, 2009, 16:06:23 LOC
Witam,
Czekam więc niecierpliwie na klarowne informacje o postępach i dalszych sukcesach...
- Henryk
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq2aj w Lipiec 16, 2009, 08:17:24 LOC
Cytuj
Napewno o postępach w naszych działaniach bedziecie informowani na bierząco.
świetnie ... wątek został zakończony   ;) :)
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SQ6VY w Lipiec 28, 2009, 14:44:45 LOC
:) miało być o wykorzystaniu danych telemetrycznych pochodzących z wodowskazów dla sieci APRS a skończyło się na polityce :P hehe To, że w Brzegu akurat się udało nie oznacza, że jest tak w całej Polsce :) dlaczego jeszcze Wrocław i inne miasta nie mają podpisanego porozumienia ?! odpowiedź jest jasna i zawarta w postach w tym wątku :)

Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6ade w Lipiec 28, 2009, 18:03:51 LOC
dlaczego jeszcze Wrocław i inne miasta nie mają podpisanego porozumienia ?

Jakby centrum kryzysowe miało słuchać na RPT jednego kolegę SP6R** to pewnie w try miga wywalili by radio za okno ;) ;) ;)

a poważniej ...
Oni w tym centrum kryzysu non stop słuchają tego radia amatorskiego czy tylko jak jest jakaś skucha ?

Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6acm w Lipiec 29, 2009, 08:05:51 LOC
Miało być o danych telemetrycznych po APRS. Ale odpowiem na pytanie.

PCZK w czasie ostatniej sytuacji powodziowej otrzymało na czas akcji motorolę GP300. Do przemiennika mają blisko więc dla nich wystarczy. Oni tam wciąż nie słuchają, bo po akcji radio leży wyłączone. Jak bedziemy robić ćwiczenia wspólnie ze strażą pożaną, miejską i policją to wtedy radio uruchomią. Chyba że ktoś słucha bo mu się to podoba, nie wiem.

I tak jak pisałem już wcześniej. My robimy swoje w powiacie i nie obchodzą nas jakieś "polityczne filozofie".  Nie chcemy się dać wciągać w jakieś dziwne popychanki i zdecydowanie odcinamy się od tego. Zupełnie inna jest rozmowa ze Starostą jak pojawia się u niego grupa ludzi która ma na terenie starostwa zarejestrowane stowarzyszenie (proponuje zapoznać się z zasadamia działania i rejestracji stowarzyszeń). Wtedy podlegamy bezpośrednio pod kontrolę powiatu. W przypadku PZK jest to Warszawa. Poza tym Starostwo w budżecie przewiduje na naszą działalność jakieś fundusze (wcale nie musi, ale jak widzi, że porozumienie jest realizowane i się z niego wywiązujemy, to wtedy tak).

Tu znajdziecie informację na stronie Starostwa o naszej działalnościhttp://brzeg-powiat.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=228&Itemid=34 (http://brzeg-powiat.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=228&Itemid=34)

Pozdr.

www.hamradio.org.pl
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SP1WSW w Lipiec 29, 2009, 09:10:36 LOC
Miało być o danych telemetrycznych po APRS. Ale odpowiem na pytanie.

Do czego sie przydaje APRS ?
Czy jest jakaś automatyzacja wysyłania danych ?
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6ade w Lipiec 30, 2009, 23:12:19 LOC
Miało być o danych telemetrycznych po APRS. Ale odpowiem na pytanie.

Do czego sie przydaje APRS ?
Czy jest jakaś automatyzacja wysyłania danych ?

Ostatnio oglądałem w TiVi regionalnej że Nasi Południowi sąsiedzi się nie obcyndalają z takimi danymi odnośnie poziomów wód. Można je sobie za free oblukać prawie onlajn w necie. W ciemnogrodzie trza za takie luksusy becalować a aktualizacja i tak nie jest częstsza jak od tych powyżej. Tyle zasłyszanego w TiVi.

Co do medium APRS - to może być przydatne jeśli taki punkt pomiaru wody jest zasilany energią alternatywną i ma nadajnik danych telemetrycznych APRS równiez z eko źródłem energii.
Wtedy jak lokalny necik podłączony do ichniego odbiornika danych padnie bo zaleje trafostację  - będzie jeszcze alternatywa amatorska. Rozumiem taką inicjatywę. Przniesie pożytek akcjom i splendor amatorom  - ach marzenia ;)
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: SP3WBX w Sierpień 13, 2009, 00:25:12 LOC

Jakby centrum kryzysowe miało słuchać na RPT jednego kolegę SP6R** to pewnie w try miga wywalili by radio za okno ;) ;) ;)
a poważniej ...
Oni w tym centrum kryzysu non stop słuchają tego radia amatorskiego czy tylko jak jest jakaś skucha ?

Poważniej to poruszyłeś istotne zagadnienie. Przepraszam, ale muszę to napisac. Tetryków na niektórych przemiennikach i na innych pasmach nie brakuje. Właśnie ostatnio jeden z moich kolegów stwierdził, że rezygnuje z używania radia 2m na przemienniku w samochodzie bo niektórych osób nie może już słuchac. Przyznam, że sam często ściszam radio kiedy taka łącznośc się przeciąga.
Co do słuchania radia w CZK to wiem, że dla szarego dyżurnego radiotelefon nawet służbowy to czasem zwykły "szumofon" szczególnie jak pojawiają się jakieś zakłócenia itp. i sytuacja o której wspomniał Krzysztof mogłaby miec rzeczywiście miejsce choc niekoniecznie tak drastycznie, radio mogłoby byc po prostu ściszone gdyby ktoś taki rozmawiał. Podstawowym środkiem łączności jest jednak telefon.
Uważam, że współpraca z Centrami Zarządzania jest jak najbardziej pozytywna, ale muszą to robic osoby które widzą w tym choc trochę pasji.
Tytuł: Odp: APRS a powódź
Wiadomość wysłana przez: sq6ade w Sierpień 13, 2009, 18:04:43 LOC
Cytat: SP3WBX
[
Poważniej to poruszyłeś istotne zagadnienie. Przepraszam, ale muszę to napisac.

http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=43373

Opinie na ten temat są podzielone ;)

Sory za OT