Forum APRS Polska

Statystyka APRS Serwera

Polska strona APRS

Wrzesień 02, 2010, 22:42:45 LOC *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Nowa wersja Forum
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: APRS wzniósł się na szczyty.  (Przeczytany 219 razy)
SP5RZP

*
Offline Offline

Wiadomości: 309



WWW
« : Lipiec 25, 2010, 07:53:14 LOC »

Podczas tegorocznych wakacji w polskich Tatrach wtargałem Kenwooda TH-D7 na jeden z wyższych szczytów w SP.
No i posłałem kilka ramek ze szczytu Świnicy - wysokość widać na ilustracji poniżej...
Ciekawe doświadczenie - będąc na szczycie odbierałem ramki z połowy Europy.
A jak puściłem swoją to powtarzało ją 5-6 digi - nie nadążyłem zliczać tonów potwierdzających Szok

http://aprs.fi/?call=SP5RZP-7

Kto następny - może ktoś z Rys poramkuje?



Zapisane

SP3VSS
PG APRS

*
Offline Offline

Wiadomości: 750


Nic co tajne nie jest nam obce.


WWW
« Odpowiedz #1 : Lipiec 25, 2010, 08:23:16 LOC »

ja 4 lata temu wysyłałem ramki z świnicy, na pożyczonym kenwoodzie od Konrada sp3wbq, pojechałem kolejka na kasprowy i spacerkiem na świnicę. to była moja 3 próba wejścia na ten szczyt bo za każdym razem pogoda mnie zatrzymywała na przełęczy. też odbierałem dziesiątki stacji z całej europy, spis stacji zapełniał sie strasznie szybko. w każdym razie gratuluję Uśmiech
Zapisane

-
VSS
PZK - Piraci Z Karaibów
http://vss.posadzdrzewo.pl
SP5RZP

*
Offline Offline

Wiadomości: 309



WWW
« Odpowiedz #2 : Lipiec 25, 2010, 08:50:27 LOC »

Mi się udało za pierwszym razem i to w sumie niechcący...
Bo byliśmy nieco skonani po wędrówkach w poprzednich dniach i plan był taki, aby "zaliczyć" tylko Przełęcz Świnicką i zejść.
A jak już dotarliśmy na Przełęcz to naszło mnie, aby podejść jeszcze kawałek na Świnicę.
Moja YL SQ5RZP "rozbiła obozowisko" na Przełęczy i pilnowała moich gratów.
A ja uzbrojony jedynie w GPS-a, radio, aparat foto i pół litra (wody mineralnej oczywiście) poszedłem w górę.
Miałem zamiar podejść z 50 m w górę i zejść, ale potem postanowiłem chociaż do łańcuchów dojść.
A jak byłem przy łańcuchach to żal już było nie wejść na sam szczyt  Duży uśmiech
Pogoda była taka sobie - nadeszła duża chmura i momentalnie zrobiło się zimno i wilgotno.
Z dołu wyglądało to ponoć bardzo niepokojąco.
Ale udało się i dopiero jak schodziliśmy w dolinę gdzieś bardzo blisko przywalił piorun i zaczęło lać.
Zapisane

SP5QWK
PG APRS

*
Offline Offline

Wiadomości: 156



WWW
« Odpowiedz #3 : Lipiec 25, 2010, 13:19:31 LOC »

A jak puściłem swoją to powtarzało ją 5-6 digi - nie nadążyłem zliczać tonów potwierdzających Szok
Ooo to zupełnie jak w Warszawie Język
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!